Reviews by szkieletbym

Five Leaves Left moim zdaniem było dużo ciekawsze, tutaj zdecydowanie spokojniej, więcej reflekcji, ale nie chce powiedzieć, że nudno. Chociaz trochę nudno...

Wszystko co mówilam o country nie dotyczy tej płyty i tej Pani. Bardzo, bardzo wielka szkoda, że się zebrała z tego świata. A płyta cudna, taka radosna.

Opus DeiLaibach

Rated 6/10

Dziwne. Niby tłuczenie garnkami, a jednak wchodzi dobrze. Pozdrawiam moich rodziców, którzy pokazali to swojej ośmiolatce i liczyli, że w przyszłości wszystko będzie normlanie.

GraceJeff Buckley

Rated 8/10

Czekałam aż ta płyta pojawi się w zestawieniu i doczekałam się. Zasłużone pochwały. Bardzo podobała mi się różnorodność w muzyce, ale jednocześnie spójność w całości. No i w końcu ta wrażliwość w słowach i nastroju. Piękna płyta, będę wracać.

Bardzo się wynudziłam, mimo, że to jest mój gatunek i dobry artysta, natomiast nie ma w tej płycie nic, co przyciągnęłoby uwagę na dłużej. No, może poza abstarakcyjną długością utworów, które bez powodu dłużą się w nieskończoność.

To jest płyta, która może nie jest najlepsza do słuchania w słoneczny dzień, ale jestem pewna, że byłaby cudowna do wysłuchania na żywo, o bladym świcie w jakiejś zapomnianej przez boga przestrzeni w ramach nieznanego festiwalu. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobało, bo mi się podobało, było tylko ciężko przyswajalne i to jest jedna z tych płyt, którą ciężko ocenić w skali 1-5, bo jak ocenić skalę brzęczenia? Wow, to była głęboka myśl.

Bardzo ładnie pan Kanye zagrał w niedzielne popołudnie, nie spodziewałam się tak "miłej" płyty z jego strony. Natomiast nie zmienia to mojego zdania na temat jego jako osoby, i nie, nie można oddzielić artysty od jego twórczości. Płytę oceniam dobrze, ciebie nie.

Wyjątkowo ciekawa płyta, nie słyszałam wcześniej o tej grupie, a muzycznie słychać sporo inspiracji/wpływów z różnych styli i dekad w muzyce, aczkolwiek z zachowaniem stylu który nazwałabym "90s britpop-dance-electronica'? Koniecznie wrócę, miłe odkrycie.

Ta dziewczyna zaskoczyła mnie już w zeszłym roku absolutnie wspaniałym występem na żywo - energia, klasa i zajebista muzyka. A teraz jeszcze ta płyta? Świetna jest, ma mocne momenty, trochę chillu, fajne teksty. No i produkcyjnie słychać, że jest mocno. Super, wrócę.

Podtrzymuję to, co powiedziałam wcześniej odnośnie postaci Davida vs jego muzyki. Not my fav era, ale i tak świetna płyta.

Forever ChangesLove

Rated 6/10

I clooooose myyyy eyees, only for a momeeeent 🎶 Bardzo ta płyta przypomina mi Kansas, dobrze się tego słuchało, naprawdę miło. I to tyle.

HorsesPatti Smith

Rated 6/10

Kocham cię Patti, kocham wszystko co robisz, co piszesz, co śpiewasz i sobą reprezentujesz. Buzi w czółko. 😘

Different ClassPulp

Rated 6/10

Jakościowa płyta i jakościowa muzyka, wszystko do siebie pasuje, po tytule płyty wiadomo o czym będzie, cudowna charyzma Jarvisa, ale nie umiem dać więcej niż mocne 3.

No co mogę powiedzieć? Na tej liście są tak odległe klimaty w muzyce, a bardziej w czasie i miejscu w jakim powstawały, że nie jest mi dane docenić czegoś, co bazuje na jakiejś lokalności. Miła płyta, aczkolwiek dla mnie okazało się to zbiorem 'white noises'.

Mój najlepszy przykład w grze "nie lubię ciebie, ale lubię twoją muzykę". Aczkolwiek ta płyta średniawka, Steven umiesz lepiej.

Bardzo miła, przyjemna płyta, porządny brit-rock i tego nie można im zabrać. Bittersweet Symphony jest równie przeklęte co Wonderwall, pa.

Wyjątkowo kojący głos ma ten pan, taki idealny na długie posiedzenie w kawiarnii w deszczowy dzień nad żmudną książką. A płyta spójna muzycznie, dojrzała tekstowo i bardzo przyjemna w odbiorze. Pewnie nie wrócę, ale pojedyncze momenty uhonoruję na 'Chill na podłodze'.